..... ja i mój świat....
Blog > Komentarze do wpisu

Numerologiczna 1.

Dawno tak nie śmiałam się czytając książkę. "Jestem nudziarą" Moniki Szwaji to spoko historia pewnej nauczycielki polskiego, napisana fajnym lekkim, żatrobliwym językiem, szybko sie czyta i jest dobra na poprawę humoru:) Ale nie o niej chciałam napisać.

Po przeczytaniu nudziary naszła mnie ochota pobawić się w numerologię. W książce Agatka, główna bohaterka, sprawdzała charakter swoich partnerów, właśnie poprzez numerologię. Kiedyś lubiłam czytać horospoky, i kurdę czasem się sprawdzały. Pierwsze za co się brałam w słynnym Brawo Girl (!) to właśnie sprawdzenie najbliższej przyszłości... Kiedy to było... No ale dziś dzięki książce, postanowiłam sprawdzic jaką jestem cyfrą ;)

Z moich obliczeń wynika, że 1. Co oznacza:

Osoby z wibracją cyfry 1, to urodzeni przywódcy, którzy nie znoszą autorytetów nad sobą i za wszelką cenę pragnące zachować swoją niezależność. Pewne siebie, przebojowe, skuteczne w działaniu, pełne charyzmy jedynki, mają w sobie naprawdę duży potencjał energetyczny i poczucie samodzielności. Odczuwają silną potrzebę samodoskonalenia się. Są bardzo kreatywne, potrafią wykazywać własną inicjatywę, nie mają problemów z komunikatywnością, potrafią wspaniale przemawiać. Najlepiej wychodzi im realizacja krótkoterminowych działań.
Siła charakteru, indywidualność, chęć tworzenia, twórczość, dominacja, śmiałe pomysły,dar przekonywania, charyzma i wybitne zdolności przywódcze pomagają im w zjednywaniu ludzi, którym jedynki wskazują drogę postępowania. Jedynki zazwyczaj cieszą się dużym autorytetem i często stanowią wzory postępowania dla innych. Jedynki zamierzają pozostawić po sobie trwały ślad. Są niezastąpione wszędzie tam, gdzie trzeba doradzić, dodać odwagi, podtrzymać na duchu. Ich pomysły bywają zaskakujące, jednak Jedynki nie mają problemu ze znalezieniem chętnych do realizacji nawet najbardziej szalonych projektów. Posiadają zmysł praktyczny, silną wolę, zdolności organizacyjne, ale mniejsze zdolności wykonawcze. Są to natury dynamiczne, cechuje ich spontaniczność, skłonność do ryzyka. Numerologiczne jedynki to osoby ambitne, posiadające umiejętność samorealizacji i talent organizacyjny. Są one przedsiębiorcze i inteligentne, odczuwają wysoką potrzebę władzy,osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej. 
Jedynki dążą do perfekcji, są samokrytyczne. Źle znoszą krytykę ze strony innych. Ich słabe strony, to apodyktyczność, skłonność do egocentryzmu,dominacji,arogancji, ryzykowne zachowania, skłonność do narzucania własnych opinii, niecierpliwość.
Niepowodzenia potrafią wywołać w nich uczucie frustracji, zbytnią nerwowość i wybuchowość. W partnerstwie łatwo okazują uczucia, czują wielką potrzebę docenienia, mogą być nadmiernie zazdrosne, wręcz zaborcze. Ciężko jedynkom zdobyć się na kompromis, wolą one narzucić swoje poglądy i sposób widzenia. Mają rękę do pieniędzy, chętnie kupują drogie rzeczy. Są urokliwe, podobają się innym i uwielbiają zdobywać! Częstym powodem rozstań jest zbytnia dominacja Jedynek. Dobrym partnerem dla Jedynek będą Dwójki a także Szóstki. Ich stosunki gorzej będą układać się z Ósemką i inną Jedynką. Zdecydowanie i brak kompleksów sprawia, że postrzegane są jako osoby dumne i agresywne. Bywają nierozważne, ale chętnie godzą się na ryzyko i mocno wierzą w swą szczęśliwą gwiazdę.

Część sięz gadza... nie rozumiem dlaczego ludzie stawiaja mnie za wzór do naśladowania, kiedy tak naprawdę mało o mnie wiedzą. Zgadza się, że ludzie z problemami do mnie lgną, że nie znoszę krytykowania, a porażki mnie flustrują. Prawdą jest, że dla siebie jestem za surowa, mam skłonności do ryzyka i zawsze wierzę, że cos tam zawsze się ułoży. Zgadza się, że czasem jestem postrzegana za osobę dumną i agresywną, co wyklucza pierwsze zdanie o wzorze do naśladowania.

No ale nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że jestem pewna siebie i przebojowa, że nie ma problemów z komunikatywnoscia, z co dopiero z przemawianiem! :D, że jestem kreatywna (choc tu po części jest prawda), no i raczej nie posiadam zdolności przywódczych. I czy potrafię być zaborcza? Może... ale nie lubię zdobywać...

Przejrzałam w sieci parę opisów numerologicznych jedynek i myślę, że co inna wróżka to inny opis. Choć część się pokrywa...

A potencjalnych partnerow będę najpierw pytać o datę urodzenia i szukać tej Dwójki czy Szóstki :D Z miejsca odpada Ósemka i Jedynka! ;]

poniedziałek, 31 sierpnia 2009, iperelka
Komentarze
2009/08/31 09:28:31
to mi wychodzi 6 musze przczytac co to znaczy...
-
2009/08/31 10:53:08
A ja jestem trójka, czytam sobie właśnie opis i większość się zgadza, ale.. oczywiście nie wszystko. :)
-
2009/09/02 22:01:18
numerologia i astrologia pokazują możliwości i "kierują", a nie narzucają pewne cechy lub zdarzenia. u mojej mamy przebojowosc (też 1!) ujawniła się dopiero po 40 ;)
wcześniej nie miała szans ;)
-
2009/09/06 14:18:42
hmmm tak sobie pomyślałam, że nie miałam kiedy kierować ludźmi... ale doszłam do wniosku, że chyba bym się sprawdziła. bo oni chętnie mnie słuchają
-
Gość: anja, 80.238.78.124.ip.abpl.pl
2011/10/05 13:17:29
jestem kobieta "jedynka" i obecnie jestem z facerem też "jedynką" i musze przyznac, ze jest bosko!!! ciagle sie cos dzieje, ciagle jakieś rozkminy, zmiany, sex jest tak namiętny i spontanicznie trafiający w potrzeby, że to aż niemożliwe, zeby sie tak dobrze rozumiec bez slow. jedynie co musialam zrobic, to nauczyc się rozluźniac partnera w momentach kryzysowych, najlepiej humorem i czasem ulec, co dla kobiety nie jest takie trudne, gdy ma się przy sobie takiego samca alfa :D, on jeden potrafi ujarzmić taką harda "jedynkę" jak ja i to jest obledne, bo ciągle zaskakuje, daje do myślenia, mobilizuje do dzialania a zarazem nic nie jest "obce", bo poruszamy się po tych samych orbitach, co sprawia, że nie ma wiekszej bliskości miedzy dwojgiem ludzi niż ta. Także dla ambitnych pań jedynek - jak najbardziej "samiec jedynek". :)
Księga gości