|
Blog > Komentarze do wpisu
Gebrannte Mandeln czyli prażone migdały.Są słodkie, kruche, twarde po prostu pyszne! Ich zrobienie nie zabiera wiele czasu, można je jeść praktycznie od razu, mogą poleżeć jakiś czas. Przede wszystkim są banalnie proste w wykonaniu. Przepisów jest wiele. Ilość dodawanego cukru dowolna: od 4 łyżek do 200 gram. Ja zaszalałam i zrobiłam według przepisu. Błąd. Są stanowczo za słodkie, ale wiem, że Niemcy lubią takie łakocie. Szukałam w niemieckich przepisach, a okazało sie że w Polsce one też są znane... Składniki:
Migdały można najpierw uprażyć na suchej patelni. Będą ponoć bardziej aromatyczne.
Wodę, cukier, cukier waniliowy i cynamon zagotować w garnku (na średnim ogniu) ciągle mieszając. Następnie dodać migdały i dalej mieszać. Mieszać do tej pory aż, woda wyparuje, cukier się skarmelizuje i będzie oblepiał migdały (ok 10 min). Gdy migdały będą dokładnie oblepione, należy je wysypać na papier do pieczenia, rozdzielić i pozostawić do ostygnięcia.
Migdały szybko stygną. Można je jeść juz po paru minutach.
Jest jedna uwaga. Jeśli migdały wyciągniemy trochę wcześniej- po ostygnięciu są lśniące. Jeżeli wyciągniemy później, gdy syrop zaczyna gęstnieć, po ostygnięciu będą bardziej słodkie i obtoczone cukrem.
Smacznego!
Fotki nie zrobiłam, ale migdały powinny wyglądać tak:
środa, 18 listopada 2009, iperelka
Komentarze
2009/11/18 17:09:55
Na zdjęciu wyglądają całkiem całkiem... Będę musiał spróbować tylko że jak mi ktoś zrobi bo mi za bardzo nie smakują rzeczy które sam robię ;) Oprócz jajecznicy :) Ale może mi się uda namówić kogoś z domowników niech robi ;)
Miłego wieczorku. 2009/11/18 19:02:56
wszystkobedziedobrze
coś w tym jest. Kiedy ja tam byłam jadłam ich czekoladki, ciasta, ciasteczka.. a ogólnie nie jestem ich zwolennikiem. Mi super smakował tort szwarcwaldzki. och.. wiśnie i procenty pycha... viktor :) hehe czyli z ciebie zawodowy kucharz jest ?:P jak tak piszesz do dodam, że migdały trzeba gotować na średnim ogniu, by się cukier nie przypiekł. Będą wtedy trochę gorzkie ;) 2009/11/18 22:15:13
ej nie no sory - jajecznice (szczególnie tą z serkiem topionym) robię najsmaczniejszą z wszystkich domowników - tak twierdzą przynajmniej - więc wypraszam sobie naśmiewanie się ze mnie tekstami typu "zawodowy kucharz" ;) :)
za wskazówkę dzięki - przekażę jak tylko znajdę kogoś do roboty :) jakbyś mi tylko jeszcze mogła napisać co zrobić żeby nie były takie twarde to byłbym wdzięczny - wiesz ja już swoje lata mam i żęby już nie takie ostre... ;) 2009/11/18 23:41:57
hehe już nie będę ;] a jajecznicy z serkiem topionym nigdy nie jadłam!
wow! powiało sędziwym wiekiem :P hmm migdały same w sobie są już twarde, jeśli obawiasz się że masz za mało ostre zęby to proponuje zrobić wersje z orzechami włoskimi. Też są dobre, bo i takie jadłam :D 2009/11/19 12:12:01
jajecznice z serkiem polecam, gdyby nie to że ja skromny jestem to bym powiedział że szczególnie tą w moim wykonaniu ;P :)
hmm... z orzechami powiadasz, tylko że ja za orzechami włoskimi nie przepadam... spróbuję jednak wersję z migdałami, najwyżej będe miał złe wspomnienia ;) 2009/11/20 13:34:21
Najpierw sobie wszystko przygotowuję - wbijam jajka do naczynia a serek rozgniatam na talerzyku widelcem. Potem na patelni roztapiam margarynę, gdy się już nagrzeje to wrzucam serek i przez krótką chwilkę go podgrzewam, ale tak by się nie roztopił. Zmniejszam ogień na średni, wlewam jajka, dodaję soli i wszystko dokładnie mieszam aż jajecznica będzie gotowa. Proporcje jakich używam to 2 serki (te mniejsze trójkąty) na 3 jajka. Smaki mogą być te same ale ja często mieszam smaki serków.
Narobiłaś mi smaka - chyba sobie dziś zrobię ;) 2009/11/21 18:36:13
Uwielbiam prażone migdały:))) pierwszy raz spróbowałam je w Niemczech, chyba na przedświątecznym jarmarku w Essen, od razu wiedziałam, ze "to jest to"! Były jeszcze ciepłe i takie chrrrrupiące..!:))) Z tego jarmarku pamiętam też maleńkie jabłka kandyzowane, ale migdały były o niebo smaczniejsze:)
tak, tak, narobiłaś mi też apetytu:)) 2009/11/22 22:36:31
goldenbrown
bo ja chciałam Wam apetytu narobić :))) viktor spróbuję ;) |
|
Migdałów też spróbuję.
Pozdrawiam!