|
Blog > Komentarze do wpisu
W drodze.O 14,00 mam pociąg do Olsztyna. Czeka mnie 5 godzin jazdy w tłumie ludzi i jedna przesiadka w Ełku. Na miejscu powinnam być po 19,20. Tylko doczłapać się do hotelu, przebrać się w piżamę i zasnąć. Ostatnio mam problemy ze snem.. znów... Zajęcia do 13.00 i powrót do domu. Kolejne pięć godzin. Przyzwyczaiłam się do jazdy, długiej jazdy. Wsiadam do pociągu czy autobusu i włączam muzykę. Przysypiam, oglądam okolice. Kiedy mijam Myszyniec myślami jestem w Dębach. To tak niedaleko... Kiedyś specjalnie pojadę autobusem o 13.00 by przejechać właśnie przez Dęby.
Jest 11,45. Spakowana, najedzona i czekam, czekam by pójść w stronę dworca. Czas mi się dziś dłuży niemiłosiernie... Spoglądam na zegarek... a ten jak zaczarowany wolno liczy sekundy. Coś okropnego. Dziś w moich uszach będzie brzmiał Xavier Naidoo "Alles kann besser werden".
"...Holen wir uns den Himmel auf Erden piątek, 06 listopada 2009, iperelka
Komentarze
2009/11/07 23:02:33
unforko: kiedys to nadejdzie.... mówią mi: "równowaga w świecie musi być"... więc będzie kiedyś to lepiej..
2009/11/08 19:32:43
Kolejny fajny kawałek muzyki.
A lepiej? nie musi być - ważne, żeby było dobrze:) 2009/11/09 23:24:22
goldenbrown: ładny :) przesłuchałam całego nowego Naidoo. I mam mieszane uczucia. Xavier jakby inny... bardziej popowy... choć są też naprawdę ładne kawałki. Kiedyś słuchało mi się chętniej.
|
|
Ostatnio takie myśli mnie nachodzą, że ile można czekać na to lepiej, że może w końcu nawet ta nadzieja na to że lepiej będzie też umrze...